U samego źródła, czyli w Porzeczu
Urodziłem się w środę 20 października 1943 roku o trzeciej nad ranem. Trwała
najokrutniejsza z wojen. Czasy były niepewne, a każde kolejne wydarzenie budziło
coraz większą grozę. Od dawna przepowiadano, że 1943 będzie rokiem szczególnym.
Jedni wieszczyli zakończenie wojny i zwycięstwo, inni – Apokalipsę, zniszczenia
i klęskę. W dniu moich narodzin tysiące ludzi ginęło na frontach wojny światowej,
w niemieckich obozach koncentracyjnych lub sowieckich łagrach. Kiedy zatem
chwytałem pierwszy oddech, zbyt wielu wydawało ostatnie tchnienie.
![]() |
| Kamienny krzyż z Porzecza |
