Przejdź do głównej zawartości

ZAKOTWICZENIE – TORUŃ (1978 – 1998)

Pomimo rozmaitych przykrych doświadczeń z ciężkim sercem opuszczaliśmy
Ostródę. Zdołaliśmy bowiem już ją polubić – przywiązać się do jezior i lasów, ak-
samitnego powietrza, kolegów i przyjaciół. Żal było to wszystko zostawić. Z chwilą
jednak, gdy w czerwcu ‘78 otrzymaliśmy klucze do naszego mieszkania w Toruniu,
„klamka zapadła”. Zamieszkaliśmy na Osiedlu „Rubinkowo”, które zawdzięczało
nazwę burgrabiemu i poczmistrzowi królewskiemu Jakubowi Rubinkowskiemu,
który miał tutaj swoją wiejską posiadłość. Tereny te zostały włączone do miasta
w 1950 roku, z zamiarem stworzenia największego osiedla mieszkaniowego dla
ponad 80 000 mieszkańców. Pierwszy blok oddano do użytku w 1975, nasz zaś –
w 1978 roku. W miejscu, gdzie stanął, na początku XX wieku była Kolonia Bachau
(nazwana tak od – Bachy czyli Strugi Toruńskiej). I tam właśnie zakotwiczyliśmy
– w bloku 5-kondygnacyjnym i aż 12-klatkowym. Był to tasiemiec, ciągnący się
niczym długi wąż wzdłuż Bachy, której brzegi porastały dorodne drzewa. Wtedy
– jako najdalej wysunięty budynek w kierunku pętli tramwajowej – stał samotnie,
spoglądając w stronę łąki i rzeczki. Dalej rozciągały się już tylko ugory, ogródki
działkowe, rury ciepłociągu i… kominy Elany. Dzisiaj to miejsce wygląda inaczej.
Pojawiły się nowe bloki, a od strony pętli usadowiło się przedsiębiorstwo hodowli
drzew, krzewów i kwiatów (Torseed). Wtedy jednak i przez najbliższe lata falowało
wysokimi trawami, wśród których z czasem pojawiły się ścieżki wydeptywane nie
tylko przez nas i naszego psa.

Gimnazjum i Liceum Akademickie w Toruniu